Litwa

Będąc jakiś czas temu na Litwie miałem okazje spróbować tamtejszej kuchni. Zaskoczyła mnie. Potrawy może podobne do naszych poza wyjątkami, ale moją uwagę przykuły naleśniki, które nie są w moim menu jakoś szczególnie lubiane. W każdym razie nie były do czasu wyjazdu i spróbowania ich tam na Litwie. Szeroki asortyment, jeśli tak można to powiedzieć, smaków i gatunków zaskakuje i powala na kolana. Naleśniki z mięsem, owocami, serem i wieloma innymi, do tego śmietana. Nie jak u nas polana woda, ale gęsta, wyglądająca wręcz na bitą, a jednak zwykła gęsta śmietana, która gila podniebienie tak, że aż chce się jeszcze spróbować. Do tego naleśniki nie kipiące tłuszczem, ale delikatne z dodatkami świetnie współgrającymi z całością. Niewypowiedziane chwile rozkoszy dla podniebienia. Świat smaku odkryty na nowo, jakże cudowny. Niestety nawet otrzymując ich przepis wiedziałem, że tu nie da rady zrobić go tak jak robią to tam. Choćby ze względu na tę nieszczęsną naszą śmietanę, która jest jak woda w większości przypadków.